zajęcia sportowe dla dzieci świdnica

Czy potrafisz nauczyć swoje dziecko konsekwencji? TY, tak TY! Potrafisz?

No powiedz! Rodzic jest wzorem dla swojego dziecka. Czy tego chce, czy nie, to tak właśnie jest. Dzieci czerpią wzorce jeszcze z innych źródeł, ale zwykle jednym z najsilniejszych autorytetów bywają ich rodzice. Nawet jeśli to zły wzorzec, to jesteś tym kimś, do czego Twoje dziecko będzie dążyć.

Wielokrotnie bywa tak, że mimo złego wzorca, jakim potrafi być któreś z rodziców, mimo tego, że dzieci już w wieku kilkunastu lat potrafią wybrać sobie kogoś, kto stanowi dla nich pozytywny wzorzec… to jednak mimo tego – rodzic pozostaje kimś, kto zapewnił dziecku byt, przez co podświadomie dziecko kojarzy jego zachowania za godne naśladowania.

Przykładowo – jeśli ojciec miał problemy z finansami, był osobą mało aktywną i generalnie pesymistyczną, to dziecko mimowolnie będzie takie w dorosłym życiu, choć w pewnym stopniu. Nawet, jeśli w okresie nastoletnim dziecko bardziej świadomie wybierze sobie wzorce do naśladowania, to pozostanie w nim część tego wzorca, który stanowił ojciec….

𝗗𝗟𝗔𝗖𝗭𝗘𝗚𝗢 𝗧𝗢 𝗣𝗜𝗦𝗭𝗘̨?

Sprawa jest o tyle ważna, że dopóki Twoje dziecko jest w wieku dziecięcym, czy nastoletnim – nadal masz wpływ na jego rozwój. A więc teoretycznie powinno Ci zależeć na tym, aby stanowić dla niego najlepszy z możliwych WZORZEC, czyż nie? A więc pytanie do Ciebie – czy potrafisz to zrobić? Jeśli nie, zgłoś się do nas. Razem z dzieckiem. Poprowadzimy Was za rękę i pokażemy odpowiednią drogę.

KONSEKWENCJA JEST JEDNĄ Z CECH, KTÓRYCH DZIŚ NAJBARDZIEJ BRAKUJE LUDZIOM.

Skutkiem braku konsekwencji są różne problemy, które mają swoje efekty i wpływ na zdrowie, styl życia, umiejętność funkcjonowania w społeczeństwie… oraz wiele innych spraw, które z pozoru może się wydawać nie mają związku z brakiem konsekwencji. Jeśli jednak bliżej się temu przyjrzeć, to właśnie KONSEKWENTNE podejście do praktycznie każdego obszaru naszego życia powoduje, że efektywność naszych starań WZRASTA.

Często to nie jest widoczne, bo konsekwencja z natury jest sprawą mało widoczną. Nie jest spektakularna. Nie robi wrażenia na kimś, kto stoi tutaj, teraz obok nas. Natomiast jej efekty już tak. Tylko zbyt często to, co udało się innym kojarzymy ze SZCZĘŚCIEM, losem, czy „pochodzeniem”, rodziną, czymkolwiek.

Niestety to połączenie to tylko POZÓR. Wydaje się tak nam, ponieważ łatwiej jest wytłumaczyć sobie, że to właśnie dzięki jakimś MAGICZNYM cechom, które nam nie są DANE, ta inna osoba osiągnęła coś, czego my mieć nie możemy. To także w tym sposobie myślenia tkwi praktycznie cały problem. Szkopuł w tym, że wewnątrz swojej głowy cały czas powtarzasz sobie często nieprawdziwe schematy. „Nie jestem taki, czy owaki” albo „Ja to nie potrafię/nie mogę, itd…”

Te błędne koła powodują, że zamiast podjąć się jakiegokolwiek działania, wolisz tkwić w swoim marudzeniu. Zamiast ruszyć jedną cegłę, chciałbyś zobaczyć od razu przed sobą piękny dom. A sam wiesz, że to tak nie działa… najpierw trzeba wykopać porządne fundamenty. Wracając do tematu naszych dzieci… i kontynuując metaforę – w jaki sposób dziecko miałoby zbudować swój własny dom, gdy codziennie widzi jak kopiesz jedną, tą samą cegłę po podwórku? Zamiast zadzwonić po ekipę i stworzyć odpowiedni plan działania? Wiemy, jesteś sprytny – chcesz, aby to ktoś inny – murarz – nauczył Twoje dziecko jak zbudować mocny, trwały dom! No i jest to jakiś pomysł… jednak gdy nauka trwa 1, czy 2 godziny tygodniowo, a Twój uczeń całą resztę czasu nadal obserwuje kopiącego cegłę marudera… pomyśl, czy są szanse na to, aby uwierzył, że jest w stanie stworzyć coś wartościowego z takiej układanki?

𝗡𝗼 𝗱𝗼𝗯𝗿𝗮, 𝘁𝗼 𝗷𝗮𝗸 𝘁𝗼 𝗿𝗼𝘇𝘄𝗶𝗮̨𝘇𝗮𝗰́?

Przede wszystkim pokonując wewnętrzny opór – ten który podpowiada Ci, że „nie to się nie da”. Po drugie będąc wzorem do naśladowania dla swojego dziecka – jeśli nie w każdej dziedzinie, to chociaż w tej podstawowej kwestii – bycia KONSEKWENTNYM!

„Ale ja nie mam motywacji” – zapłaczesz cicho w tej chwili… no więc spraw, małymi kroczkami, aby ta magiczna MOTYWACJA (w naszym słowniku – nieistniejące słowo), zaczęła się pojawiać…

Zacznij od czegoś prostego… małego, łatwego… na tyle, żeby było to tak idiotycznie proste, żeby nie dało się tego nie zrobić. I rób to przez kilka dni… tygodni… potem dodaj sobie coś nowego, być może przestaw poprzeczkę nieco wyżej. Mimo wszystko nie za szybko – zawsze ZACZNIJ od rzeczy ŁATWYCH.

Udowodnij – przede wszystkim sobie – ŻE GDY CHCESZ, TO MOŻESZ. Przecież nigdy nie stoi obok Ciebie druga osoba, która powstrzymuje Cię przed tym, żeby tego dokonać. A dziwnym trafem zawsze, gdy przychodzi „ten” moment… jednak znajdujesz coś, co „musisz” zrobić, a potem żałujesz, że „nie udało” Ci się zrobienie tamtej drugiej rzeczy… choć tak ważna…

Na tym etapie przydałoby się także zastanowić nad PRIORYTETAMI… Co jest dla Ciebie ważne? DLACZEGO? Zadawaj sobie te pytania i zmieniaj swój HARMONOGRAM dnia, tak aby było w nim coraz więcej ważnych rzeczy. Aż będą w nim tylko i wyłącznie takie. Nie zrozum mnie źle – obijanie się i relaks to też WAŻNE RZECZY.

Nie napisałem, że na tej liście mają być tylko rzeczy związane z pracą… Po pewnym czasie zauważysz, że coraz więcej spraw zaczyna się zazębiać. Coraz więcej projektów dokańczasz przed czasem. Coraz mniej oporu pojawia się przed zrobieniem każdego zadania… coraz lepiej rozumiesz to, po co to wszystko robisz… i coraz mniej potrzebujesz MOTYWACJI.

A najlepsze w tym wszystkim jest to, że jeśli dobrze to wszystko przemyślisz, to Twoje dziecko będzie również częścią całej tej układanki. Nie dlatego, że do czegokolwiek będziesz je zmuszać. Dlatego, że będzie widziało w Tobie wzór godny do naśladowania, a nie zrzędzącego rodzica, który cały czas coś „każe”. Będzie widziało osobę, której poczynania warto naśladować.

Ot, taki mały life hack… z tym, że to żaden life hack. That’s the way it works.

Do dzieła! Powodzenia!

A jeśli potrzebujesz, żeby ktoś podpowiedział Ci i pokazał w praktyce, jak to zrobić… a przy okazji stać się sprawniejszym i zdrowszym człowiekiem, to zapraszam do nas!

https://box74.pl/konsultacja – dla dorosłych

https://box74.pl/zapisy – dla dzieci

Łukasz

#sprawnosc zaczyna się w Box74!

Similar Posts